piątek, 18 stycznia 2013

Czy średnie wskaźników mają znaczenie

Pisząc poprzednią notkę wpadłem na pomysł, aby sprawdzić, czy dobra długookresowa średnia wartość interesującego nas wskaźnika zwiększa szanse na to, że w następnych latach wartość tego wskaźnika będzie zadowalająca (w skrócie: czy dobra średnia => dobra wartość wskaźnika potem). Dziś postaram ulepszyć poprzedni eksperyment. Przesuwanie średniej o rok do przodu było mało miarodajne, ponieważ średnia obejmująca lata z dobrymi wartościami wskaźnika oraz rok następny może nie odzwierciedlać pogorszenia się wartości wskaźnika w tymże następnym roku. Także dobór samego wskaźnika do tego eksperymentu był niezbyt fortunny. Bardzo niski poziom zadłużenia w przedsiębiorstwie utrzymujący się przez dłuższy czas to raczej stan niepożądany. Spółki chcące się rozwijać, zadłużają się i jest to sytuacja do pewnego momentu pożądana. Dlatego obiektem eksperymentu będzie dobrze już nam znany wskaźnik płynności bieżącej.

Eksperyment będzie się składał z dwóch części. W pierwszej wyłonię spółki o najwyższej przeciętnej płynności bieżącej w latach 2001-2005, a potem sprawdzę, jak wyglądała lista spółek o najwyższej średniej rocznej w roku 2006 i 2007. W drugiej sporządzę ranking dla lat 2001-2009, a następnie stworzę listę spółek o najwyższej rocznej średniej w roku 2010 i 2011. Do dzieła!

Oto 10 spółek, o najwyższej średniej płynności bieżącej w latach 2001-2005:
  • Hyperion,
  • Emperia,
  • Mennica Polska,
  • Koelner,
  • MOL,
  • PKN Orlen,
  • Wistil,
  • Sygnity,
  • Protektor,
  • Indykpol.
A tak prezentuje się lista 20 spółek o najwyższej płynności w 2006 roku. Dlaczego 20? Po prostu jest to wciąż czołówka, a ograniczenie do 10 uważam za zbyt restrykcyjne.
  • Kruszwica,
  • Orbis,
  • MOJ,
  • Wistil,
  • PKN Orlen,
  • Sygnity,
  • PA Nova,
  • Bomi,
  • Indykpol,
  • FAM,
  • Prima Moda,
  • Complex,
  • Travelplanet.pl,
  • Resbud,
  • Sanwil,
  • Intersport Polska,
  • MNI,
  • Fasing,
  • Internet Group,
  • Armatura Kraków.
Jak widać, 40% spółek utrzymało się w czołówce przedsiębiorstw o najwyższej płynności (a nawet w pierwszej dziesiątce). A jak wygląda dwudziestka z roku 2007?
  • Pepees,
  • Makrum,
  • MOJ,
  • Wistil,
  • PKN Orlen,
  • Sygnity,
  • Protektor,
  • Bomi,
  • Indykpol,
  • Makarony Polskie,
  • Prima Moda,
  • FAM,
  • Travelplanet.pl,
  • Mostostal Zabrze,
  • Resbud,
  • Sanwil,
  • Intersport Polska,
  • MNI,
  • Selena FM,
  • TF SKOK.
Pojawienie się Protektora z powrotem na liście trochę komplikuje ocenę. Można powiedzieć, że 5-letnia wysoka średnia płynność bieżąca daje od 40% do 50% szans, że w kolejnych dwóch latach wysoka płynność zostanie utrzymana. Trochę mnie to zaskakuje, ale wynik tej jest praktycznie taki sam, jak w przypadku wskaźnika ogólnego zadłużenia z poprzedniego wpisu.

Pora na część drugą, tym razem ze średnią 9-letnią. Oto portfel 10 spółek, które w latach 2001-2009 miały najwyższą płynność:
  • Kania,
  • Empik Media & Fashion,
  • Kruszwica,
  • Green Eco Technology,
  • TF SKOK,
  • ABC Data,
  • MOL,
  • Wistil,
  • PKN Orlen,
  • Sygnity.
A oto 20 spółek o najwyższej płynności w 2010 roku:
  • FAM,
  • DGA,
  • Eurocash,
  • Euroimplant,
  • Arcus,
  • Cyfrowy Polsat,
  • Ronson,
  • Tell,
  • Groclin,
  • TIM,
  • Clean & Carbon Energy,
  • Hydrotor,
  • Travelplanet.pl,
  • ABC Data,
  • Wistil,
  • PKN Orlen,
  • PGE,
  • Sygnity,
  • PA Nova,
  • Protektor.
Wygląda na to, że skuteczność średniej 9-letniej jest zbliżona do średniej 5-letniej... A jak lista przedstawiała się w 2011 roku?
  • Komputronik,
  • OPTeam,
  • TUP,
  • Pol-Aqua,
  • Elzab,
  • Grajewo,
  • Eurocash,
  • MOJ,
  • ABC Data,
  • Wistil,
  • PKN Orlen,
  • PGE,
  • Sygnity,
  • PA Nova,
  • Protektor,
  • Indykpol,
  • Prima Moda,
  • FAM,
  • Complex,
  • Mostostal Zabrze.
Cóż, wniosek sprzed powyższej listy potwierdził się. Jeśli więc ktoś będzie chciał liczyć 9-letnią średnią płynność bieżącą, prawdopodobnie może sobie odpuścić.

Nie jestem w stanie powiedzieć, czy wyniki tego doświadczenia są w pełni miarodajne i można uznać, że na GPW liczenie długookresowej średniej płynności bieżącej ma sens. Należałoby dokonać obliczeń dla różnych okresów funkcjonowania naszej giełdy. Wykryciu jakiejś prawidłowości na pewno nie sprzyja jej krótka, 20-letnia historia. Z całą pewnością można powiedzieć, że na GPW jest notowanych kilka spółek, które utrzymują w długim okresie wysoką płynność i dzięki temu przewinęły się przez większość powyższych portfeli.

niedziela, 13 stycznia 2013

Spółki o niskiej stopie zadłużenia - jak wycenia je rynek?

Komentarz Roberta Galewskiego do poprzedniej notki sprawił, że postanowiłem w niniejszej notce zmienić wskaźnik będący przedmiotem zainteresowania. Wybór padł na wskaźnik ogólnego zadłużenia, czyli dotyczący jednego z najważniejszych aspektów działalności przedsiębiorstwa. Kolejne badanie z cyklu 'wpływ średnich wartości pojedynczych wskaźników na wycenę rynkową' czas zacząć!

Żądnych szczegółów dotyczących obliczeń odsyłam do notki Jak giełda wycenia wysoką płynność bieżącą. Jedyna różnica polega na tym, że badanym wskaźnikiem jest wskaźnik ogólnego zadłużenia (zobowiązania ogółem / aktywa ogółem). Oto skład otrzymanego w wyniku analizy portfela:
  • Capital Partners,
  • Lentex,
  • Permiedia,
  • Polcolorit,
  • Internet Group,
  • Agora,
  • Colian,
  • Zelmer,
  • Hydrotor,
  • KCI.
Tak kształtowała się stopa zwrotu powyższego portfela w latach 2005-2011:

L. miesięcy
po inwestycji
Stopa zwrotu
1 -4%
2 -4%
3 -11%
4 -15%
5 -7%
6 -7%
7 3%
8 6%
9 3%
10 3%
11 2%
12 63%
13 159%
14 43%
15 82%
16 80%
17 75%
18 58%
19 75%
20 78%
21 92%
22 97%
23 140%
24 136%
25 96%
26 100%
27 151%
28 187%
29 199%
30 231%
31 183%
32 141%
33 141%
34 131%
35 87%
36 72%
37 54%
38 53%
39 50%
40 36%
41 24%
42 11%
43 3%
44 -5%
45 -16%
46 -41%
47 -43%
48 -47%
49 -45%
50 -56%
51 -49%
52 -37%
53 -36%
54 -33%
55 -23%
56 -16%
57 -24%
58 -22%
59 -24%
60 -25%
61 -26%
62 -29%
63 -24%
64 -21%
65 -27%
66 -30%
67 -27%
68 -29%
69 -27%
70 -27%
71 -29%
72 -29%
73 -30%
74 -33%
75 -34%
76 -34%
77 -35%
78 -38%
79 -39%
80 -47%
81 -52%
82 -45%
83 -49%
84 -53%

Tradycyjnie, dla tych, którzy nie lubią tabelek:
Prawdę mówiąc, spodziewałem się lepszych wyników. W końcu niski poziom zadłużenia to niższe ryzyko bankructwa. A tymczasem przez pierwszych 10 miesięcy wyniki tego portfela były mizerne. Wielką hossę tradycyjnie pomijamy, a potem też nie jest kolorowo. Czyżby spółki z portfela, pomimo że przez długi czas potrafiły utrzymać niski poziom zadłużenia, potem radziły sobie z tym kiepsko? Zobaczmy, jak zmieniłby się skład portfela, jeśli analizę z lat 2002-2004 przesuniemy na 2003-2005:
  • PC Guard,
  • Netia,
  • Interferie,
  • Lena,
  • Polcolorit,
  • Lentex,
  • Zelmer,
  • Talex,
  • Permedia,
  • Mennica Polska.
Spółki pogrubione znajdują się również w poprzednim portfelu. Jak widać, niskie przeciętne zadłużenie w ciągu ok. 3 lat daje dość słabą gwarancję, że przez następne lata zostanie ono utrzymane. Ba, że zostanie utrzymane przez następny rok. Choć z drugiej strony ze starego portfela do nowego portfela przeszło 40% spółek. Czy to dużo, czy to mało, to kwestia subiektywnej oceny. Dla mnie jest to za mało. Dla ciekawostki, tak wygląda stopa zwrotu powyższego portfela:
Zobaczmy więc, jak sprawy się mają w przypadku średniej 5-letniej. Ile spółek z portfela o najniższym średnim poziomie zadłużenia w latach 2001-2005 przejdzie do portfela o najniższej średniej w latach 2002-2006? Oto pierwszy portfel:
  • PC Guard,
  • Interferie,
  • Lena,
  • Lentex,
  • Polcolorit,
  • Permedia,
  • Agora,
  • Zelmer,
  • Internet Group,
  • KCI.
A tak wygląda portfel dla analizy 2002-2006:
  • INVESTcon,
  • PC Guard,
  • Interferie,
  • Kredyt Inkaso,
  • Arteria,
  • Asseco Business Solutions,
  • Lentex,
  • Lena,
  • Permedia,
  • Protektor.
Tym razem do następnego portfela przeszło 50% spółek. Lepiej. Można więc wysnuć wniosek, że także w przypadku polskiej giełdy, im dłuższy okres, którego dotyczy średnia, tym większe prawdopodobieństwo, że niskie zadłużenie zostanie utrzymane. Czy wartość 50% jest niska, czy wysoka, na pewno łatwiej byłoby ocenić znając dojrzalsze rynki akcji z dojrzalszymi spółkami. Ciekawi mnie, jak radziłby sobie portfel zbudowany na podstawie średniej 10-letniej. Niestety nie posiadam jednak danych, dzięki którym mógłbym dokonać obliczeń.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Inwestycja w spółki o krótkim cyklu konwersji gotówki

Jak w serialu 'Dr House', w którym kolejne odcinki praktycznie zawsze przebiegały wg tego samego schematu, tak wpisy na tym blogu prawie zawsze skonstruowane są według tego samego schematu. Jako programista, od razu pomyślałem o napisaniu jakiegoś generatora wpisów. Na pewno wpisy nie stałyby się jeszcze bardziej nudne, problemem byłby raczej brak szacunku do czytelników.

Dzisiejsza notka będzie miała taki sam schemat jak dwie poprzednie. Tym razem na celownik wziąłem cykl konwersji gotówki. Im krótszy, tym lepiej. Sam proces tworzenia portfela jest identyczny jak w pierwszym poście o płynności bieżącej, jedyna różnica polega na użyciu innego wskaźnika. Zatem po szczegóły, takie jak daty analizy, daty stóp zwrotu itd. odsyłam do tamtego posta.

Oto otrzymany w wyniku analizy portfel:
  • TIM,
  • Pfleiderer Grajewo,
  • Indykpol,
  • HUTMEN,
  • Polski Koncern Mięsny Duda,
  • Trion (Korporacja Budowlana Dom),
  • ZPUE,
  • PEPEES,
  • Rafako,
  • Agora.
A tak kształtowały się stopy zwrotu:
L. miesięcy
po inwestycji
Stopa zwrotu
1 -3%
2 -4%
3 -8%
4 -14%
5 -15%
6 -4%
7 4%
8 5%
9 7%
10 5%
11 14%
12 27%
13 42%
14 51%
15 57%
16 75%
17 52%
18 58%
19 84%
20 135%
21 139%
22 159%
23 187%
24 125%
25 139%
26 131%
27 168%
28 193%
29 242%
30 261%
31 219%
32 198%
33 175%
34 158%
35 134%
36 103%
37 81%
38 78%
39 73%
40 58%
41 33%
42 11%
43 -3%
44 -8%
45 -16%
46 -33%
47 -37%
48 -45%
49 -62%
50 -64%
51 -53%
52 -36%
53 -37%
54 -37%
55 -31%
56 -12%
57 -9%
58 -11%
59 -15%
60 -20%
61 -20%
62 -17%
63 -14%
64 -10%
65 -12%
66 -17%
67 -10%
68 -12%
69 -16%
70 -15%
71 -17%
72 -14%
73 -12%
74 -5%
75 -0%
76 9%
77 -1%
78 -3%
79 -13%
80 -21%
81 -23%
82 -23%
83 -24%
84 -33%

Oczywiście większość będzie wolała wizualizację:
Teraz już wyraźnie widać, że krótki cykl konwersji gotówki to za mało, aby znaleźć uznanie w oczach inwestorów. Oczywiście w okresie hossy trwającej do połowy 2007 roku portfel ten dał bardzo ładną stopę zwrotu, ale nie oszukujmy się, wtedy wzrastało praktycznie wszystko. Aby utwierdzić się w powyższym wniosku (albo wręcz odwrotnie), przeprowadzę kolejną hipotetyczną inwestycję. Ale o niej w kolejnej notce.

środa, 2 stycznia 2013

Zyski po bessie 2008 a wysoka płynność bieżąca

Pisząc ostatniego posta wpadłem na pomysł, aby sprawdzić, czy spółki o wysokiej średniej płynności bieżącej w czasie bessy w 2008 roku dały zarobić po bessie. Do stworzenia portfela użyłem raportów kwartalnych na koniec następujących okresów: 31.12.2007, 31.03.2008, 30.06.2008, 30.09.2008 i 31.12.2008. A potem sprawdziłem, jak kształtowała się stopa zwrotu od początku 2009 do końca 2011 roku. Skład portfela jest następujący:
  • Muza,
  • Redan,
  • Point Group,
  • Integer.pl,
  • Kruszwica,
  • Mediatel,
  • Alterco,
  • Kofola.
A tak wyglądała stopa zwrotu:

L. miesięcy
po inwestycji
Stopa zwrotu
1 -2%
2 -8%
3 -6%
4 -2%
5 -2%
6 7%
7 14%
8 24%
9 22%
10 20%
11 20%
12 20%
13 25%
14 31%
15 49%
16 45%
17 54%
18 54%
19 64%
20 67%
21 67%
22 60%
23 62%
24 58%
25 64%
26 68%
27 69%
28 84%
29 84%
30 87%
31 73%
32 60%
33 47%
34 42%
35 38%
36 44%

Oraz, tradycyjnie na potrzeby wzrokowców, wykres:

Na pierwszy rzut oka wynik na pewno lepszy niż WIG 20. Co ciekawe, maksymalna stopa zwrotu z tego portfela (87%) jest taka sama, jak z portfela z poprzedniej notce w analogicznym okresie. Nie jestem w stanie tego rzetelnie ocenić, ale podejrzewam, że jest to zwyczajny zbieg okoliczności.

wtorek, 25 grudnia 2012

Jak giełda wycenia wysoką płynność bieżącą

Odrobina wolnego spowodowana świętami to doskonała okazja, aby nadrobić zaległości. Jakiś czas temu zapowiadałem przyjrzenie się spółkom o wysokiej płynności bieżącej. Aby było ciekawiej, znajdziemy spółki o najwyższej średniej wartości wskaźnika płynności bieżącej. A potem zobaczymy jak kształtowała się wartość portfela składającego się z dziesięciu z tych spółek. Oto ten portfel:
  • Calatrava Capital,
  • Sygnity,
  • Energoaparatura,
  • Odlewnie Polskie,
  • Impexmetal,
  • Ulma,
  • PKN Orlen,
  • Wistil,
  • Paged,
  • Protektor.
Spółki te osiągnęły najwyższą średnią wskaźnika płynności bieżącej, jeśli weźmiemy po uwagę raporty kwartalne od początku 2002 do końca 2004 roku. Spójrzmy jak wahała się cena tego portfela od początku 2005 roku do końca 2011:

L. miesięcy
po inwestycji
Stopa zwrotu
1 18%
2 29%
3 17%
4 3%
5 12%
6 9%
7 18%
8 13%
9 16%
10 12%
11 31%
12 36%
13 70%
14 82%
15 79%
16 93%
17 75%
18 68%
19 92%
20 116%
21 133%
22 205%
23 223%
24 237%
25 255%
26 317%
27 384%
28 613%
29 497%
30 593%
31 453%
32 402%
33 402%
34 407%
35 340%
36 360%
37 303%
38 285%
39 257%
40 239%
41 220%
42 151%
43 130%
44 71%
45 64%
46 42%
47 16%
48 0%
49 -6%
50 -19%
51 -10%
52 16%
53 11%
54 15%
55 27%
56 43%
57 48%
58 39%
59 56%
60 61%
61 68%
62 62%
63 79%
64 85%
65 84%
66 72%
67 74%
68 69%
69 86%
70 85%
71 81%
72 82%
73 86%
74 85%
75 82%
76 87%
77 80%
78 75%
79 66%
80 35%
81 31%
82 30%
83 24%
84 21%

Dla tych, którzy lubią wykresy:
Górkę pomiędzy 20. a 45. miesiącem śmiało można pominąć i przypisać ją hossie z tamtego okresu. Bardziej interesująca jest maksymalna strata tego portfela: 19%. Spośród 84 miesięcy trwania inwestycji, była ona stratna jedynie przez 4 miesiące (0% w 48. miesiącu to przed zaokrągleniem -0.214488414874%).

Jaki z tego wniosek? A no taki, że spółki utrzymujące wysoką płynność, nie będąc zagrożonymi bankructwem w takim stopniu jak pozostałe, stanowią inwestycję, w którą inwestorzy wierzą bardziej niż w pozostałe. Buffett i Graham uważają, że jeśli nie ma obaw co do kondycji spółki i jest się pewnym swojej oceny, nie powinno się sprzedawać jej akcji. Budujące jest, że wahana cen spółek o wysokiej płynności sugerują, że spora część inwestorów realizuje ten postulat.

niedziela, 9 grudnia 2012

'Zwiększa zyski' w tytule

Jakiś czas temu moją uwagę przykuła statystyka dotycząca wyświetleń poszczególnych notek. Przykuła szczególnie jedna informacja: najczęściej czytana notka ma trzykrotnie więcej odsłon niż druga w kolejności. Jest nią "W jakim stopniu model Markowitza zwiększa zyski". Trochę trzeba się naprzewijać, aby do niej dotrzeć, a w googlu dla frazy 'model markowitza' jest dopiero na drugiej stronie wyników. Jedna z notek jest na pierwszej stronie, dla tej samej frazy, ale najwyraźniej jej to nie pomaga. Magiczne sformułowanie 'zwiększa zyski' z nawiązką rekompensuje położenie notki na stronie wyników, na którą zaglądają już tylko nieliczni.

Ten fakt przypomina, co motywuje człowieka do zainteresowania się tematem inwestowania na giełdzie. Absolutnie nie należy potępiać tej motywacji, w końcu wynika ona z naszych naturalnych cech. Jednak wraz zagłębianiem się w temat inwestowania, część zaczyna dostrzegać, że zysk jest właściwie tylko skutkiem ubocznym działalności, na której skupia się inwestor. Albo po prostu ja tak mam.

Pozostaje jednak pytanie, co zrobić, aby przykuć uwagę do notek, które przedstawiają o wiele ciekawsze wyniki, które pokazują przewagę długoterminowych inwestycji nad krótkoterminowymi. Wtedy ten blog bardziej przysługiwałby się czytelnikom;). Jedyne rozwiązanie, jakie w tym momencie przychodzi mi do głowy, to zawieranie 'zwiększa zyski' w każdym kolejnym tytule;).

czwartek, 22 listopada 2012

I jeszcze inwestycja na początku 2009

Skoro mamy już sprawdzone długoterminowe inwestycje w 2003 roku i w 2007, czas na 'najświeższą', czyli na początku 2009 roku. Nie ulega wątpliwości, że okres od początku 2009 roku właściwie do dzisiaj jest czasem sprzyjającym inwestorom. Czy tandem TMAI + model Markowitza był w stanie dobrze wykorzystać ten czas? Tradycyjnie, na początek spójrzmy jak wygląda skład portfela, tym razem wygenerowanego na podstawie danych z 2008 roku:
  • Muza - 16%,
  • Talex - 10%,
  • Integer.pl - 62%,
  • Mediatel - 12%.
Po każdym kolejnym miesiącu stopa zwrotu kształtowała się tak:

L. miesięcy
po inwestycji
Stopa zwrotu
1-11%
2-18%
3-5%
4-1%
514%
646%
779%
884%
9103%
10100%
11107%
12104%
13112%
14146%
15181%
16180%
17234%
18223%
19245%
20214%
21225%
22225%
23244%
24231%
25237%
26244%
27256%
28337%
29376%
30381%
31342%
32327%
33297%
34296%
35297%
36358%

Myślę, że stopa zwrotu pod koniec ubiegłego roku byłaby zadowalająca ;).  Dla tych, którzy nie lubią cyferek, wykres:


Patrząc na wyniki portfeli z trzech ostatnich notek, od razu widać, że TMAI i model Markowitza o wiele lepiej sprawdzają się w przypadku inwestycji długoterminowych. Może z wyjątkiem okresu bessy w 2008, gdy częste odświeżanie portfela zaowocowało stratą 32%, podczas gdy straty w tym okresie dla inwestycji długoterminowej były znacznie wyższe.

Tworzenie portfeli akcji za pomocą TMAI obliczonej na podstawie dotychczasowych wskaźników wyczerpało już swój potencjał do eksperymentowania. Dlatego kolejne notki będą się koncentrować na innych wskaźnikach, szczególnie płynności. Spróbuję m.in. sprawdzić, czy zasada rekomendowana przez Grahama inwestorom defensywnym, a polegająca na doborze do portfela takich spółek, których wskaźnik płynności bieżącej wynosi co najmniej 2, znajduje zastosowanie na GPW.
 
© 2012 Inwestycje i ekonomia. Wszelkie prawa zastrzeżone | Powered by Blogger
Design by psdvibe | Bloggerized By LawnyDesignz